Nie ma materii ani umysłu

Nie ma materii ani umysłu

Gary Snyder

RRŁPM


Sama Śmierć,
(Reaktor Reakcji Łańcuchowej Płynnego Metalu)
stoi szczerząc zęby, zapraszając.
Jarzą się zęby z plutonu.
Pobrzękują brwi.
Wyeksploatowany kosi.

Tańce Kali na martwym sterczącym chuju.

Aluminiowe puszki po piwie, plastikowe łyżki,
wykładziny ze sklejki, przewody z PCV, siedzenia pokryte winylem,
jeszcze się nie palą, nie całkiem zgniły,
powódź nad nami,

szaty i ubiory
Kali Jugi

dni końca.

 

Z tomu Turtle Island

Ojcem jest Pustka
Żoną Fale

Ich dzieckiem materia.

Materia robi to ze swą matką.
A ich dzieckiem jest Życie,
to córka.

Córka jest Wielką Macierzą
Która, wraz ze swym ojcem/bratem materią
jako jej kochankiem,

Poczyna Umysł.

 

Wiersze pochodzą z książki: Drogi Karmy i Ścieżka Dharmy, Antologia Poezji Buddyjskiej Ameryki, pod red. Jacka Sieradzana, Verbum., Katowice 1993.


book: , Drogi karmy i ścieżka Dharmy. Antologia poezji buddyjskiej Ameryki., ISBN: 8370580122, VERBUM - Marek Górny, 1993
#TAG: Gary Snyder | |
Gdzie jest EGO? > PL > Skarbiec > Teksty - wiedza > Poezja, proza, beletrystyka > Gary Snyder > Nie ma materii ani umysłu >
Share: Facebook Google Twitter
Shortlink: https://www.e-budda.pl/link/369064 sLink
[imsp]